skanowanie: 'ŻURAWIEJKI' Michał Choczaj http://www.zurawiejki.horsesport.pl/

1928/4 (30) poz.4

KRONIKA KAWALERJI PAŃSTW OBCYCH - Mjr. Dowgiałło

ORGANIZACJA I WYNIKI RAJDU SZWADRONU 70 PUŁKU LENINGRADZKIEGO KAWALERJI W Z.S.S.R. NA TRASIE MOHYLÓW - SMOLEŃSK - MOHYLÓW.

Wojna światowa i wojna polsko-rosyjska 1919/20 r. wysunęły szereg zagadnień niezmiernie aktualnych dla kawalerji, jako postulat wojny nowoczesnej.

Pierwsza z tych wojen wobec potęgi ognia artylerji i piechoty, oraz czołgów, samochodów pancernych, rowów i drutów, jak również t. zw. kostnienia frontu - ściąga kawalerzystę z konia. Natomiast .wojna polsko-rosyjska przysporzyła sukcesów naszej kawalerji. Rozpoznanie, zagony, pościg, osłona odwrotu i t. p. jako właściwe zadania kawalerji, przywracają jej na rozległym froncie wschodnim należyte miejsce w działaniach bojowych. Szereg epizodów w toku wojny światowej nie uprawnia do odmówienia kawalerji na froncie zachodnim znacznych sukcesów, w postaci forsownych marszów wielkich jednostek, maszerujących ponad 100 km dziennie i zdążających do zaniknięcia wyłamanej przez Niemców luki, tak np. na froncie angielskim w okolicy Hasebrouck-Bethune, kiedy drugi korpus kawalerji francuskiej robi w ciągu 24 godzin 125 kilometrowy marsz. Drugi francuski korpus kawalerji dla likwidacji luki w okolicy Chemin de Dame przebywa 215 km w ciągu trzech dni. Trzecia francuska dywizja kawalerji w maju 1918 roku robi 186 km w 42 godziny i t. d.

Zatem więc rola kawalerji w szczególności uwydatniła się szybkością i elastycznością poruszania się wielkich jednostek kawalerji na przestrzeniach długodystansowych, i to jej nadało charakter bardzo poważnego czynnika w akcji bojowej pomimo zmotoryzowania na wielką skalę środków utożsamiających żywą siłę. Pomimo sukcesów, jednakże nie zawsze w marszach długodystansowych kawalerja, osiągając sukces moralny, osiągała również faktyczną zdolność bojową, a to ze względu na złe przygotowanie jej do roli, jaka jej w udziale przypadła. Procent ubytku koni na skutek forsownego marszu (odsednionych, kulawych i t. p.) stawał się niekiedy tak wysoce dotkliwym, że notowane były wypadki odwoływania wyższych dowódców z zajmowanych stanowisk, za nieumiejętne doprowadzenie większej jednostki kawaleryjskiej w stanie bojowego przygotowania. Tak więc wyraźnie się okazało, że wskaźnikiem życiowości kawalerji są marsze i biegi długodystansowe indywidualne i oddziałami wydzielonemi, uskuteczniane w czasie pokoju, podczas których najłatwiej jest wydać sąd o istotnej wartości zarówno konia jak i jeźdźca. W zrozumieniu tej tak doniosłej dla kawalerji sprawy, urządzane są często w Rosji biegi długodystasowe, z których bieg, zorganizowany w r. 1925 przez czwartą samodzielną brygadę kawalerji, zwraca specjalnie naszą uwagę. Sprawa biegów długodystansowych w Z.S.S.R. niejednokrotnie była poruszana w prasie, która jak zwykle, bije na alarm niebezpieczeństwa od zachodu. Dlatego też i organizacja tego rajdu wykonana odziałem wydzielonym w składzie szwadronu, przypadła na terenie sąsiadującej z nami Białorusi. Powodzenie rajdu indywidualnego na trasie Leningrad - Mińsk, w którem przyjęło udział tylko trzech oficerów z tego samego okręgu przyśpieszyło postanowienie o realizacji rajdu niżej opisanego. Nowością tego rajdu był skład uczestników - szwadron kawalerji. Celem rajdu było rozstrzygnięcie szeregu zagadnień, a przedewszystkiem:

  1. możliwość użycia konia syberyjskiego jako materjału remontowego dla kawalerji, która będzie użyta w warunkach wojny nowoczesnej,
  2. ustalenie norm i składu furażu niezbędnego dla konia kawaleryjskiego w wypadkach wytężonej pracy,
  3. skontrolowanie możliwości skarmienia paszy koniom en masse bezpośrednio po zakończeniu forsownej pracy,
  4. skontrolowanie celowości zabiegu, dotyczącego niezwłocznego rozsiodłania konia po pracy, nawet na krótkich postojach, z równoczesnym wykonaniem masażu grzbietu (zabieg również zmierzający do zmniejszania ilości godzin spędzonych przez konia pod siodłem),
  5. ujawnienie maksymalnej realnej szybkości poruszania się oddziału konnego w marszu długodystasowym, zarówno w dzień jak i w nocy,
  6. uzgodnienie niektórych momentów technicznych np. sprawa postoju krótkotrwałego i dłuższego, o charakterze wypoczynkowym, sprawa pojenia w drodze, wartości szyku marszowego kolumną w marszach podróżnych i t. d.,
  7. wpływ oddziału k. m. przydzielonego do szwadronu na ruchliwość, szwadronu.

W związku z tem postanowiono zorganizować w dniach l - 4 -października rajd szwadronu na trasie Mohylów - Smoleńsk i z powrotem (384 km). Na trening koni przeznaczono 2 1/2 miesiąca. W trzech punktach na trasie rajdu, wyznaczonych na wypoczynek, skoncentrowano zapasy owsa, wysyłając również personel prowiantowy, celem zakupu siana i słomy. Punkty te były szczegółowo obejrzane pod względem sanitarno weterynaryjnym, na czas zaś rajdu przydzielono na punkty wet. felczerów i lekpomów.

Wybór koni.

Materjał koński wybrano z 70 leningradzkiego pułku kawalerji wchodzącego w skład czwartej samodzielnej brygady kawalerji. Konie wybrano z poszczególnych szwadronów pułku i wydzielono w osobny szwadron w ilości 108 koni rozmieszczając je w osobnej stajni. Z tej liczby dwa konie ubyły zaraz po malleinizacji. Dnia 19 sierpnia szwadron odchodzi na manewry. Ponownie ubywa z rozmaitych powodów jeszcze 25 koni. Do przeglądu przed rajdem ubyło jeszcze 3, pozostało 78 koni i jeden nowo dobrany - razem 79, a zatem procent ubytku przed rajdem stanowi 27,7.


Co do wieku skład koni przedstawiał się następująco:
9 koni (11,38%) w wieku od 15 do 18 lat
65 koni (82,27% ) w wieku od 9 do 14 lat
5 koni (6,35%) w wieku od 8 lat


Wzrost koni przedstawiał się następująco:
8 koni (10,12%) od 129 cm.- 138 cm.
63 koni (79,76%) od 142 cm. - 151 cm.
8 koni (10,12%) od 155 cm.


Waga koni wynosiła:
8 koni (10,13%) od 294,86 do 327,62 kg.
61 koni (77,22%) od 327,62 do 393,15 kg.
10 koni (12,06%) od 393 do 491 kg (jeden koń ważył 524 kg.)


Czas służby w pułku przedstawiał się następująco:
z roku 1919 koni 39
z roku 1920 koni 30
z roku 1921 koni 3
z roku 1922 koni 7
a zatem 72 konie (91%) o czasie służby w szeregu od 1919 roku.


Wszystkie konie były pochodzenia syberyjskiego (typowy "sibirskij masztak").

Trening koni rozpoczęto w dniu 10 sierpnia według projektu danego przez znanego w kołach sowieckich sportowca Radkiewicza 1). W okresie treningu praca odbywała się codziennie od 3 1/2 do 4 godzin co odpowiadałoby mniej więcej 1/3 pracy dziennej konia w czasie rajdu, przyczem podzielona była na trzy okresy. Pierwszy okres trwał 5 - 6 tygodni - dzienna praca 3 godz. 45 min., drugi okres 4 tygodnie - 3 godz. 50 m. i trzeci okres 3 tygodnie - 2 godz. 52 m, do 3 godz. Galop stosowano tylko w drugim i trzecim okresie.

1) Autor pracy p. t. "Przygotowanie konia artyleryjskiego do konkursów hippicznych".


Metoda samego treningu polegała na pracy następującej: W pierwszym okresie stęp 30 m., kłus 10 m., stęp 30, kłus - 10, stęp 30, kłus 10, przerwa 15 min. na oględziny siodłania i kończyn. Ponownie step 30 min., kłus 10, stęp 30, kłus 10, 10 min. na prowadzenie do stajni.

W drugim okresie: Stęp 20 min., kłus 5 min., stęp 30 min., krótki galop 10 min., stęp 30 min,, kłus 5 min. Piętnastominutowa przerwa. Ponowny stęp 30 min,, krótki galop 10 min., stęp 30 min., kłus 5 min, krótki galop 10 m., stęp 30 min.

W trzecim okresie: Stęp 20 min., kłus 5 min., stęp. 20 min., galop 5 m. stęp. 20 m., kłus 5 min., przerwa 15 min., stęp 20 min,, kłus 5 min., stęp 20, galop 6 m., stęp (do stajni) 30 min.

Z chwilą rozpoczęcia treningu normalną dawkę owsa (dziennie 4,8 kg. zwiększono - do 6,55 kg. Z braku czasu zastosowano trening pierwszego tygodnia drugiego okresu i zakończono ten okres 17 sierpnia. Przed rozpoczęciem pracy konie nie dostawały owsa. Do pracy treningowej szwadron występował w pełnym wyekwipowaniu polowym. Trening odbywał się na drogach polnych codziennie od godz. 5-ej rano. 17 sierpnia wszystkie konie ważono. Konie przez dwie godziny przeprowadzano. 18 sierpnia ponowna przeprowadzka w ciągu dwu godzin. 19 sierpnia szwadron odchodzi na manewry. Od tego czasu praca treningowa odbywała się w zależności od warunków manewrowych. Marsz podróżny do miejsca postoju na manewrach przebyto w następujących fazach: dwa marsze dziennie po 42,67 klm., postój dzienny i przeprowadzka koni marsz 66 klm., postój w ciągu trzech dni i przeprowadzka koni.

Do l września szwadron uczestniczy w manewrach w składzie pułku, l września szwadron wraca z pułkiem do Mińska, gdzie pozostawał do 4 września. W tym czasie jedynie oporządzano konie. 4 września szwadron odchodzi do stałego miejsca postoju w Mohylowie, robiąc pierwszego dnia 38,4 klm. drugiego dnia 44,8 klm., trzeciego 49,07 klm., piątego 91,74 klm. (największa przestrzeń w ciągu 12 godzin). Konie po manewrach schudły i spadły na wadze, co stwierdzono po przyjściu koni do Mohylowa w dniu 10 września ważeniem. Do 13 września konie są tylko przeprowadzane (2 godz.). Od 14 września rozpoczął się trening czwartego tygodnia drugiego okresu. Norma owsa 8,19 kg. (od 10 do 14 dodawano po 0,82 kg.). Od 20 do 27 września okres trzeci treningu. Norma owsa 9,83 kg. 27 września ważenie koni i oprowadzanie, 28 września oprowadzanie, 29 września bieg 12,8 klm., 30 września tylko oprowadzanie. Od 27 do 30 września norma owsa 9,83 kg. Owies na cele nadwyżki był zakupiony ze specjalnego funduszu owsianego na rozkaz D-cy Okręgu Tuchaczewskiego.

Zafurażowanie koni:

Jak już wspomniałem wyżej z chwilą rozpoczęcia treningu norma owsa została podwyższona z 4,8 kg. do 6,55 kg., pod koniec treningu wynosiła 9,83 kg. Norma siana pozostawała bez zmian t. j. ustawowa 4,71 kg. Podkreślają fakt, że konie w tym czasie zjadały częściowo ściółkę. Ponieważ zadaniem rajdu było przeprowadzenie prób podawania koniom owsa zaraz po pracy, dlatego też z dniem 10 sierpnia karmienie odbywało się w następujący sposób: przed pracą konie owsa nie dostawały, natomiast były pojone (1/2 wiadra wody); w 15 min. po skończonej pracy konie otrzymywały 205 gr. owsa i siana; po upływie 2 godz. pojenie, 1,43 kg. owsa; następnie 1,64 kg. owsa po pojeniu i wieczorem pojenie i 3,28 kg owsa. Razem cztery pojenia i 6,55 kg. owsa w czterech porcjach. Tygodniowo zwiększano rację owsa o 410 gr., dodając ją do pierwszego karmienie po skończonej pracy, a natomiast, zmniejszając równocześnie rację zadawaną w dwie godz. po pracy. Racja wydawanego owsa zaraz po skończonej pracy w chwili zakończenia treningu doprowadzona została do 3,28 kg. i stosowana była w czasie rajdu. Racja owsa wynosząca pod koniec treningu 9,83 kg. wydawana była w trzech porcjach; po pracy 3,28 kg., zwykła dzienna 2,46 kg. i na noc 4,10 kg. Zupełnie zaniechano wydawania koniom owsa w dwie godziny po pracy. Przed pracą konie otrzymywały tylko siano. Pojono konie cztery razy dziennie. Wodopój po zakończeniu pracy odbywał się w drodze do stajni w odległości 4 klm. w Dnieprze, poczem konie szły 5 min. stępa, 7 1/2 min. kłusa, 20 min. stępa. W dwie godziny po skończonej pracy konie piły wodę bardzo niechętnie. Natomiast we wszystkich innych wypadkach - b. dobrze.

W toku stosowania powyższych prób nie zauważono żadnych chorób przewodu.

Porządek stajenny i obserwacja

Porządek w stajni dla koni wydzielonych nie uległ żadnym zmianom. Podkładano tylko większą ilość ściółki. Konie pozostawały pod opieką weterynaryjną starszego personelu weterynaryjnego. Temperatura, tętno, oddech codziennie przed i po pracy oraz wieczorem badano i zapisywano na osobnych kartach ewidencyjnych. Na tych kartach wypełniano też rubryki dotyczące ilości godzin pracy, karmienia i pojenia.

Kucie koni

10 sierpnia okuto konie na podkowy letnie. Od 13 - 26 września kończyny przednie były ponownie przekuwane na podkowy z hacelami zawijanemi, a tylne - na gładkie. (Było to powodem ślizgania się koni na terenie błotnistym).

Ostateczne przygotowania.

30 września odbywa się przegląd koni sanitarno - weterynaryjny, kontrola kucia, kontrola siodeł i ludzi, oraz ważenie koni.

Szwadron był w drodze 22 godz. 35 min., w tem 19 godz. 55 min. pod siodłem i w marszu. Marsz odbył się w dwu fazach.

I. Faza Mohylów - Biała 69,87 klm. w 9 godz. 50 min. Przeciętna szybkość 7,10 klm. na godzinę (szybkość orjentacyjna 9,6 klm. na godzinę. Na przeszkodzie złe drogi, niedokładności mapy i t. p. W Białej konie rozsiedlano, roztarto i nakarmiono. Temperaturę, oddech, tętno oraz dawkę owsa wpisano na listę kontrolną.

II. Faza Biała - Zwierowicze 73,61 klm. wykonano w 10 1/2 godz., przeciętna szybkość 7,3 kim. W Zwierowiczach postój przez 8 godzin, konie roztarto i nakarmiono owsem i sianem.

II. Etap rajdu. Zwierowicze - Smoleńsk i z powrotem dł. 129.6 klm. odbyty w ciągu 19 g. 25 min. w tem pod siodłem i w marszu 16 godz. 5 m.

Szwadron wyruszył ze Zwierowicz o godz. 12-ej, odbywając przestrzeń trasy w dwóch fazach. Pierwsza 64,8 klm. w 7 g. 45 m. Przeciętna szybkość 8,35 klm. (lepsza droga). Po przybyciu do Smoleńska na spotkanie szwadronu przybył inspektor kawalerji Kaczałow i inni. "Dostojnicy" ci byli przerażeni widokiem karmienia koni zaraz po pracy. Po trzy godzinnym wypoczynku w Smoleńsku szwadron wyruszył w dalszą drogę do Zwierowicz o godz. 23 m.5. 3 października o godz. 7.30 rano, szwadron przebywa drogę 64,8 klm. w 8.25 m. (pomimo nocy). Po przebyciu zwykłe postępowanie z końmi. Konie roztarto, nakarmiono, zmierzono temperaturę, oddech tętno. Pojenie koni odbyło się na trzecim kilometrze od Zwierowicz, W czasie rajdu konie otrzymywały rację owsa tylko dwa razy dziennie. W Zwierowiczach 10 godzinny wypoczynek.

III Etap: 3 - 4 października trasa Zwierowicze - Biała - Mohylów dług. 110,95 kim. przebyto w dwóch fazach w 18 godz. 55 m. w tem pod siodłem i w marszu 14 godz. 35 m.

5 października odbył się przegląd wszystkich koni w Mohylewie, oraz próbny galop szwadronu na przestrzeni trzech kilometrów z szybkością 2.25 sek, kilometr. (Konie przebyły drogę o 15 sek. szybciej). W skład komisji przeglądowej wchodzili: Przewodniczący - lekarz weterynarji 4-ej samodz. brygady kawalerji, st. lekarz weter. 70-go leningradzkiego pułku kawalerji, garnizonowy lekarz weterynarji miasta Mohylowa, D-ca 3-go korpusu, zastępca 16 korpusu terytorjalnego i d-ca 4-ej samodz. bryg. kaw. Do przeglądu stanęło 77 koni. Zakwalifikowano w dobrym stanie odżywiania 60,w dostatecznym 17. U dwóch koni w okolicy grzbietu stwierdzono nieznaczny obrzęk co ujawniło się dopiero w 12 - 14 godz. po rajdzie, jeden koń ze starym odsednieniem. Dwa konie nie przybyły (zakulały w drodze). Kucie dobre. Próbny galop wypadł doskonale, pomimo nie sprzyjających warunków atmosferycznych. Oddech i tętno normalne.

Po zakończeniu cyklu prób związanych z rajdem konie doprowadzono do zwykłych warunków, z tem, że przez pierwsze 3 dni otrzymywały po 8,19 kg. owsa. Zniżenie racji owsa następowało co trzy dni o 820 gr. W ciągu 18 dni racja owsa doszła do - 4,8 kg. (normalnej). Karmiono trzy razy dziennie po pojeniu.

Pierwsze trzy dni po rajdzie konie były przeprowadzane rano i wieczorem przez l godz.

Od czwartego dnia stosowano stęp i kłus 5 minutowy. 25 listopada konie przechodzą do normalnych warunków pracy szwadronowej. Akt komisyjny przeglądu sanitarno - weterynaryjnego z tego okresu nie notuje żadnych chorób wśród koni, które uczestniczyły w rajdzie.

Rezultaty rajdu.

Konie były w drodze ogółem 80 godzin, w tem pod siodłem i w marszu 50 godz. 40 min, robiąc 384 klm. w trzech etapach. Z tej liczby 176 klm. marszu odbyto w nocy, a 62,4 klm. w czasie absolutnej ciemności, przy nadzwyczaj niesprzyjających warunkach atmosferycznych (deszcz i wiatr). Z wyjątkiem jednego starego odsednienia świeżych nie notowano. Dwa konie kulawe. Uszkodzeń mechanicznych niema. Przeciętna szybkość poruszania się szwadronu 115,44 klm, Oddział k. m. porusza się z szybkością szwadronu. Komisyjny przegląd koni wypadł b. dobrze. Kontrolny galop z wynikiem dodatnim uwidocznia zdolność koni do odbycia dalszego marszu. Ogólnie zdolność marszowa szwadronu 100%.

Wnioski.

Koń syberyjski nadaje się jako materjał remontowy dla oddziałów kawalerji. W razie polepszenia eksperjeru konia (głównie wzrostu) domieszką "krwi pełnej" - koń ten może być ideałem konia kawaleryjskiego. Normy furażu dla koni wierzchowych są niedostateczne. Potrzeba elastycznej bardzo obmyślanej metody furażowania koni, umożliwiającej dowolne manewrowanie furażem pod względem ilościowym i jakościowym. Pożądane jest aby maxymalna wysokość racji owsa w wypadkach wyczerpującej pracy (manewry, wojna), wynosiła około 10 kg. owsa i 6 kg. siana. Nie znaczy to jednakże, że ta racja musi być uważana za normalną. Jako minimum należy uważać 4,8 kg. owsa i 5 kg. siana. Podawanie koniom owsa zaraz po pracy i pojeniu jest nieszkodliwe, gdyż wykorzystuje się z powodu tego, podczas marszu więcej czasu na wypoczynek koni i ludzi. Koniecznem jest przy każdej sposobności, nawet bardzo krótko-trwałych postojach rozsiodłać konie i rozcierać grzbiet wiechciem ze słomy, poczem przykryć konia derką. Szybkość poruszania się szwadronu w zwykłych warunkach właściwych dla terenów kresów zachodnich nie przekracza przeciętnej 7,47 na godzinę. Szybkość ta prawdopodobnie może być zastosowana do marszów odbywanych przez pułk. Oddział k. m, nie wpłynął ujemnie na posuwanie się szwadronu. Jak widać ze słów rozkazu Inspektora kawalerji armji rosyjskiej wyniki rajdu były szczegółowo rozważane w inspektoracie kawalerji, w komisji technicznej centralnego komitetu doświadczalnego i głównym zarządzie weterynaryjnym armji. W rezultacie inspektorat kawalerji R.K.W.A, orzekł jak następuje:

  1. Szybkość poruszania się szwadronu znacznie różni się od szybkości orjentacyjnej. Wynika to prawdopodobnie z powodu zbyt małego wzrostu konia syberyjskiego.
  2. Wysokość racji furażowej stoi w ścisłym związku z pracą wykonywaną przez konia. Nie wyklucza się jednakże wzięcia pod uwagę indywidualnych cech konia, jego charakteru, rasy, rodzaju pracy, wieku, wzrostu wagi, temperatury otoczenia a w związku z tem utraty ciepłoty wewnętrznej. W związku z tem uzasadnionem jest zwiększenie racji dziennej owsa do 6,55 kg. w wypadkach wyczerpującej pracy (manewry, rajdy). Owies winien być bardzo dobrego gatunku. Natomiast siana przy 6 kg. owsa należałoby dawać tylko 3 kg. W okresie treningu koni niezbędne jest przestrzeganie następujących zasad: - owies należy wydawać trzy razy dziennie, większą rację wieczorem. Karma będzie bardziej wykorzystana, o ile będzie pozostawała w żołądku nie mniej jak 2 - 3 godziny. W czasie wypoczynków w ciągu 2 - 3 godzin można skarmiać od 1230 - 1640 gr. owsa i przez ten czas dawka ta będzie w zupełności strawioną. Większe dawki np. 3,28 kg. musiałyby w tym wypadku spowodować przynajmniej jedno wypróżnienie żołądka, ze względu na małą jego pojemność tembardziej, że na 410 gr. karmy w czasie aktu żucia względnie miażdżenia wydziela się około 2 kg. śliny, a treść żołądka nie będzie dłużej w nim pozostawała, przechodząc częściowo niestrawioną do kiszek i powodując procesy fermentacji. Funkcyjne zdolności narządów zwierzęcia po każdej wytężonej pracy są znacznie osłabione, a proces trawienia odbywa się mniej intensywnie. Podczas noclegów wydawanie większych dawek owsa np. 6,150 - 6,970 z powodu ogólnego zmęczenia organizmu w żadnym wypadku nie jest wskazaną, gdyż najbardziej cennego składnika paszy proteiny, organizm nie wykorzysta (przynajmniej około 7%). Dawkę wieczorową owsa, nie wyższą od 2,870 kg. należy podzielić nawet na dwie części wydając większą wieczorem i mniejszą na 2 - 3 godziny przed wymarszem. Na podstawie prób przeprowadzonych przez szwadron i zachodzących wątpliwości, tembardziej, że sprawa ta znalazła żywy oddźwięk na łamach prasy - ("Gwiazda czerwona", "Czerwony sztandar") wywołując ostrą polemikę, nie jest rzeczą wykluczoną, przeprowadzenie prób na większą skalę w oddziałach konnych armji rosyjskiej z tem, że próby te będą przeprowadzone pod ścisłą kontrolą głównego wojskowego zarządu weterynaryjnego ("Wojenwietupra"). Metoda skarmiania owsa zaraz po pracy niema żadnych podstaw teoretycznych, gdyż w czasie pracy i po, większa część krwi znajduje się w mięśniach (dla doprowadzenia substancji odżywczych i odprowadzenia produktów przemiany podczas pracy mięśni). Natomiast narządy trawienia pozbawione są w tym czasie normalnej ilości krwi, a tem samem proces trawienia, jak to zaznaczono już wyżej, nie będzie odbywał się intensywnie. System karmienia w dwa tempa, nie znajduje również żadnych podstaw teoretycznych. Obserwacja konia w treningu ł podczas rajdu winna być prowadzona pod ścisłą kontrolą personelu weterynaryjnego. Należy zwrócić szczególniejszą uwagę na stopień zmęczenia koni po pracy, a w związku z tem dążyć do oceny zdolności konia jako siły pociągowej, biorąc pod uwagę indywidualne zalety konia, jego rasę, rodzaj pracy, wzrost i wiek. Następnie bardzo pożądanem jest kontrolowanie przez personel weterynaryjny stopnia strawienia mas pokarmowych, w miarę możności laboratoryjnie. Odnośnie typu konia remontowego dla kawalerji nie można jeszcze teraz na podstawie wyników rajdu wyprowadzać daleko idących wniosków Doświadczenia lat ubiegłych jak również konkursy hippiczne w czasie pokoju wysuwają jednakże na pierwsze miejsce konia dońskiego, poprawionego domieszką czystej krwi. Wzrost i waga tego konia pomagają mu bez większego wysiłku utrzymać jeźdźca i siodło. Dlatego też narazie pozostanie ten koń najcenniejszym materjałem remontowym dla kawalerji rosyjskiej, jako najbardziej ruchliwy i wytrzymały. Stwierdzono to już podczas pierwszych międzyzwiązkowych konkursów hippicznych i nie należy odrzucić go, lecz starannie i pieczołowicie dbać o zachowanie resztek powojennych tej rasy koni, hodowla zaś koni dla celów kawalerji winna pójść w kierunku wyprodukowania konia półkrwi. Szybkość marszów podróżnych dla większych jednostek różni się regulaminowo od marszów forsownych. W wypadku pierwszym szybkość ta równa się 6 - 7 klm. w drugim 9 klm. Ostatni warunek na podstawie doświadczeń może mieć miejsce tylko dla koni rasowych i rosłych.

Dowgiałło, mjr.



Powrót do spisu treści rocznika Powrót