ŚLEDZIE - do mocowania wszelakich odciągów służą tak zwane śledzie, czyli kołki wbijane w ziemię. Najwygodniejsze są oczywiście namiotowe - do dużych obciążeń świetne są te od wielkich, wojskowych namiotów: szerokie, zrobione z odpowiednio tłoczonej grubej blachy; można też użyć metalowego pręta do 'palikowania' krów albo po prostu zaostrzonego drewnianego kołka. Wbija się je nieco skośnie, przechylone w przeciwną stronę, niż ciągnie je lina.
Używając śledzi (które często trudno zauważyć w trawie) w miejscu, gdzie chodzą konie warto pamiętać o ich wyraźnym oznaczeniu - na przykład kładąc na wierzch starą oponę - tak aby koń na nie nie nadepnął a jeźdźcowi łatwiej było omijać odciągi.
Póżniej trzeba koniecznie pamiętać o starannym powyciąganiu wszystkich kołków!

Spust - naciągnięty. W miękkim gruncie nawet głęboko wbity śledź może zostać powoli przekrzywiony i wyciągnięty przez mocno napiętą linę. Aby tego uniknąć, możemy go 'ustabilizować', mocując jego górny koniec przewiązem do drugiego śledzia wbitego kawałek dalej. Przewiąz ściągamy skręcając go kawałkiem kija włożonym między liny i zablokowanym końcem o ziemię.









Rysunek: US Army FM 5-125 'Rigging techniques'



Poprzedni rozdział.