PRUSIK - rodzaj samozaciskowego węzła zawiązywany jedną linką na innej. Można go stosunkowo łatwo przesuwać popychając węzeł dłonią trzymaną nad albo pod nim (najlepiej nie łapać za sam węzeł), natomiast blokuje się przy pociągnięciu za wychodzące z niego końce linki. Typowy węzeł wspinaczkowy umożliwiający autoasekurację i wchodzenie po linie, natomiast nam będzie bardzo przydatny przy mocowaniu mat łuczniczych czy strzałochwytów, umożliwiając łatwą regulację długości odciągów. Czasmai miewa skłonność do zakleszczania się, ale raczej nie przy obciążeniach występujących w zastosowaniach łuczniczych.
Uwaga: nazwę wymawia się "prus-ik" (a nie "ś"): węzeł nie ma nic wspólnego z sikaniem, nazwa pochodzi od nazwiska wynalazcy.
Węzeł ten w sposób klasyczny zawiązuje się za pomocą pętli, najlepiej zrobionej za pomocą linki nieco cieńszej niż lina na której go zakładamy. Po przepleceniu w sposób pokazany na zdjęciu niebieskimi strzałkami zaciskamy go równomiernie.
Gotowy węzeł można przesuwać po linie głównej popychając go, jak to pokazano za pomocą zielonej strzałki, natomiast przy pociągnięciu w dowolną stronę za pętlę (czerwona strzałka) blokuje się w danym miejscu.
Jeśli nie jest nam potrzebna pętla, możemy nieco uproszczoną wersję prusika zawiązać końcem linki. Tej odmiany we wspinaczce się nie używa, ale do naszych celów jest wystarczająco pewna. Działa tak samo, to znaczy można go popychać po linie głównej, jak to pokazano za pomocą zielonej strzałki, natomiast po pociągnięciu w dowolną stronę za koniec linki (czerwona strzałka) blokuje się w danym miejscu.
Wprawdzie prusik działa najlepiej jeśli wiążemy go linką nieco cieńszą od tej, na której go zakładamy, to jednak można też użyć linek tej samej średnicy, a nawet - jak to pokazano na zdjęciu obok - tej samej liny, po przełożeniu jej przez karabinek, jakieś ucho czy dookoła kołka. Tym sposobem otrzymujemy odciąg o łatwo regulowanej długości, rzecz bardzo wygodną przy zawieszaniu mat, strzałochwytów etc. W takim zastosowaniu węzeł ten często nazywa się namiotowym, bo bywał powszechnie wykorzystywany do mocowania linek namiotu do śledzi, w epoce gdy nieznane były plastikowe zaciski.
Raczej unikał bym stosowania go przy dużej powierzchni siatkach do łapania strzał. Pod dużym obciążeniem (na silnym wietrze) może się poślizgnąć.
Typowe łucznicze zastosowanie prusika alias namiotowego. W tym przypadku został zastosowany zarówno do przymocowania odciągu w konkretnym miejscu liny głównej, podtrzymującej siatkę (górna strzałka) jak i do regulacji długości dolnego końca odciągu, przymocowanego do słomianej maty (dolna strzałka).
|