UCHO W WERSJI KOREAŃSKIEJ - węzeł łączy środkową część cięciwy (zazwyczaj jedwabną), wykonaną jako 'pętla bez końca', czyli kończącą się małymi, stałymi uszami (czyli wyglądającą właściwie identycznie jak typowa współczesna cięciwa, ale sporo 'za krótka' do danego łuku) z odcinkami z takiego samego, lub innego, bardziej odpornego na ścieranie materiału (np. surowej skóry, czy jedwabiu nasyconego mieszaniną kleju, wosku i żywicy), tworzącymi właściwe, duże uszy.
Jest to wersja pętli używana w tradycyjnym łucznictwie koreańskim. Odrobinę bardziej skomplikowana w wiązaniu niż wariant klasyczny, ale nie wydaje się, żeby dawało to jej jakieś lepsze właściwości.

Ucho w wersji koreańskiej. Przez małe ucho kończące środkową część cięciwy zaczynamy przekładać najpierw jeden koniec właściwej pętli...













Ucho w wersji koreańskiej.

Ucho w wersji koreańskiej....a potem drugi, w sposób pokazany na zdjęciach...















Ucho w wersji koreańskiej.

Ucho w wersji koreańskiej....aż węzeł będzie można zacisnąć.















Ucho w wersji koreańskiej. Na zdjęciu obok widać gotowy węzeł z obu stron:
na górze od strony wierzchniej, tak jak widzi go strzelec trzymający broń,




a poniżej od spodniej strony, która po założeniu na łuk leży na brzuścu ramienia, przylegając do mostka.







Po ostatecznym uformowaniu węzła wystające z niego wolne końce pętli często zabezpieczano przez związanie ich razem owijką, ale i bez tego trzyma całkiem pewnie.



Poprzedni rozdział.