Winda.

Na zdjęciu widoczny jest wózek z podwieszonym bardzo lekkim celem ze zwiniętej spiralnie i zszytej piankowej izolacji do rur. Strzała wypuszczona z niewielkiej odległości z 40# łuku wyhamowała jak widać wbita do połowy.
Do wózka przywiązujemy koniec cienkiej i lekkiej linki, za pomocą której podciągamy go w górę i w odpowiednim momencie puszczamy (na zdjęciu nieblieski sznurek z prawej strony 'wózka').
Na linie zawiązujemy w odpowiednim miejscu węzeł (na zdjęciu widoczny tuż na lewo od 'wózka'), który zatrzyma wózek, zanim cel uderzy o ziemię i przy okazji połamie wbite weń strzały. Pamiętajmy, że lina będzie mocno napięta, więc najlepiej zastosować taki węzeł, który da się potem dosyć łatwo rozwiązać - na przykład, tak jak tutaj, wyblinkę albo rożkowy, zawiązany na kawałku patyka.

Poprzedni rozdział.