O osłonach na kciuk czyli zekierach i ich różnych rodzajach.
[O osłonach na kciuk czyli zekierach i ich różnych rodzajach.]


Wykonywanie modelu zekiera z masy plastycznej.

Robienie zekierów z utwardzalnych mas plastycznych to świetny sposób na nauczenie się, jak powinien być ukształtowany sztywny pierścień łuczniczy, zaś osoby bardziej doświadczone mogą w ten sposób dokonywać rozmaitych eksperymentów z najróżniejszymi kształtami, nie tracąc czasu i cennych materiałów na rzeźbienie w rogu czy przygotowywanie form do odlewów.
Potrzebny kształt można łatwo ulepić a potem doprowadzić do ostatecznej formy strugając nożem i grubym pilnikiem (niezastąpione okazuje się najbardziej wszechstronne narzędzie w stajni, czyli tarnik do kopyt) a potem wykańczając papierem ściernym.

Można oczywiście użyć modeliny, utwardzanej na gorąco, ale znacznie lepsze i wygodniejsze są dwuskładnikowe masy epoksydowe, które twardznieją po zmieszaniu (do kupienia w sporym wyborze np. w marketach budowlanych lub sklepach z farbami i klejami). Zekier wykonany z takiej masy o odpowiedniej jakości może potem posłużyć do normalnego strzelania (zwłaszcza jeśli nie zrobimy zyt cienkich ścianek) lub jako wzór do wykonania później identycznego kształtu np. w rogu, albo jako model do zrobienia formy i metalowego odlewu.

Robiłem już zekiery z kilku różnych epoksydowych mas plastycznych, od popularnej poxiliny poczynając, jednak generalnie wytrzymują one tylko jeden czy dwa dni strzelania, po czym obrączka pęka i można już tylko pozbierać kawałki, skleić i użyć jako modelu do odlewu.
Ostatnio jednak trafiłem na (Uwaga, reklama! Niestety nie sponsorowana...) 'Araldite plastic steel', w Polsce dystrybuowany przez firmę Soudal i ten epoksyd jest zdecydowanie mocniejszy a kolejno nakładane warstwy lepiej się do siebie przyklejają. Jeden z wykonanych z tego materiału zekierów (o ściankach grubości 3-5mm) ma już za sobą dobrze ponad 1000 strzałów z łuku o sile 40# i wcale nie wygląda, jakby miał ochotę pęknąć.
Niewykluczone, że można znaleźć coś jeszcze lepszego, warto więc poeksperymentować.

Zrobienie w ten sposób zekiera jest łatwe i nie zabiera dużo czasu: około 30-40 minut pracy (która jednak z powodu konieczności oczekiwania na stwardnienie masy rozciąga się na dwa dni), lub niewiele dłużej, jeśli doliczymy testowe strzelania.
Masy te można bez problemu nabyć w małych opakowaniach, na przykład jedna paczka araldytu wystarcza przy oszczędnym użyciu na dwa pierścienie, co daje koszt (w momencie pisania tego tekstu) około 7-8zł za sztukę. Można sobie więc pozwolić na wykonanie sporej kolekcji zekierów o najrozmaitszych kształtach, zdobywając bardzo cenne doświadczenia.

Generalnie takie masy nie są specjalnie szkodliwe (przynajmniej jeśli nie mamy z nimi do czynienia na codzień), mogą jednak podrażniać skórę i wywoływać uczulenia. W razie czego zawsze można włożyć 'chirurgiczne' rękawiczki.
Niezależnie od tego, czy mamy jakieś uczulenie czy nie, zdecydowanie nie należy przy robocie oblizywać palców a tym bardziej trzeć nimi oczu!

Do ewentualnych poprawek i uzupełnień można użyć tej samej masy plastycznej, albo szpachli samochodowej do uzupełniania ubytków w karoserii (szpachla nieco lepiej przykleja się do powierzchni).
Jeśli powstanie konieczność dołożenie w jakimś miejscu warstwy materiału, to pamiętajmy o odtłuszczeniu pierścienia acetonem czy podobnym rozpuszczalnikiem, bo tłuszcz z palców a szczególnie wosk pozostały z cięciwy skutecznie uniemożliwią jej dobre przywarcie.




W tym akurat wypadku zrobimy 'odlew' kciuka, żeby uzyskać idealne dopasowanie do palca. Oczywiście to nie jedyna metoda! - jeśli mamy wymyślony jakiś konkretny kształt, to możemy po prostu go ulepić i dopiero potem dopasowywać do palca nożem i pilnikiem, podobnie jak dopasowuje się zekier rogowy - tylko mając do usunięcia o wiele mniej materiału.

Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. Wszelkimi dwuskładnikowymi masami plastycznymi posługujemy się w podobny sposób. Mamy dwie substancje różniące się kolorem, zazwyczaj dla naszej wygody sprasowane przez producenta w 'kanapkę' lub tak jak tutaj w wałek, gdzie wewnątrz jest jeden składnik (ciemniejszy) otoczony przez drugi (jaśniejszy). Ucinając nożem odpowiedni dla naszych celów kawałek mamy od razu właściwe proporcje obu substancji.
Ugniatamy go jak plastelinę tak długo, aż kolor stanie się jednolity, czyli oba składniki dokładnie się wymieszają.



Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. Uwaga: na tym zdjęciu rolę araldytu 'gra' zwykła plastelina bo jest to etap na którym nie bardzo jest czas na robienie zdjęć. Teraz mamy kilka minut na uformowanie zekiera.
Masę formujemy w wałek i zaginamy dookoła palca, tak aby jego końce nałożyć na siebie od wewnętrznej części palca. W ten sposób mamy tu podwójną ilość materiału z którego ulepimy 'język' zekiera a dodatkowo przy jego formowaniu oba końce wałka dobrze się zlepią. Próba zrobienia tego odwrotnie, tj. uformowanie języka z dwoma paskami z boku, które zaginamy dookoła palca i próbujemy zlepić od jego wierzchniej strony najczęściej kończy się tym, że potem, przy obrabianiu pierścień pęka w tym miejscu (i to zazwyczaj pod sam koniec pracy, gdy po długim dopieszczaniu jest już prawie idealny).

Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. Trzeba działać dość szybko, bo wkrótce masa zaczyna twardnieć i jeśli dalej będziemy ją formować to zacznie pękać. Nie przejmujmy się wyglądem zewnętrznym, ważne żeby od środka masa dobrze przylegała do kciuka ustawionego w odpowiedniej pozycji.
Kiedy oba składniki zaczynają ze sobą reagować masa się nieco rozgrzewa, ale nie aż tak, żeby to było nieprzyjemne dla dłoni.






Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. Po kilku minutach, kiedy masa jest już dość twarda, ale jeszcze nieco się ugina wyciągamy ostrożnie kciuk ze środka, starając się jak najmniej zdeformować uzyskany kształt. Poprawiamy to co się jednak powyginało i zostawiamy pierścień na jakieś 15-20 minut, żeby stwardniał bardziej.








Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. Zapewne stwierdzimy, że mimo całej staranności przy wyjmowaniu palca pierścień jest teraz trochę za duży, więc odtłuszczamy powierzchnię (acetonem, spirytusem albo czymś podobnym), ugniatamy jeszcze trochę masy i uzupełniamy tu...









Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. ...i ówdzie...













Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. ...aż dojdziemy do wniosku, że nie ma już żadnych braków a tylko same naddatki. Przed następnym krokiem, czyli usunięciem tych ostatnich za pomocą noża odczekujemy przynajmniej godzinę, żeby nic nam nie pękło podczas obróbki.









Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. Po ogczekaniu minimum godziny zaczynamy doprowadzać zekier do ostatecznego kształtu. Pomimo haseł reklamowych typu 'plastyczna stal', 'wytrzymałość metalu' etc. masę bardzo dobrze struga się nożem. Jest to najwygodniejsza metoda - pilnik i papier ścierny zastosujemy dopiero przy wykańczaniu powierzchni na gładko.







Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. To już coś zaczyna przypominać, ale...













Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. ...okazuje się, że po wyrównaniu nożem wewnętrznaj powierzchni i przymierzeniu pierścień znowu zrobił się trochę za luźny.











Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. Ponownie więc odtłuszczamy powierzchnię i dolepiamy warstwę świeżo przygotowanej masy, po czym odczekujemy kolejną godzinę po czym znowu zaczynamy bawić się nożem.










Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. Oto zekier doprowadzony do funkcjonalnej postaci, choć wciąż jeszcze dosyć masywny. Można już go wypróbowywać napinając nieco cięciwę i korygując zrównoważenie przez przesuwanie miejsca jej zaczepienia, ale z próbami strzelania i ostatecznym dopieszczaniem (a zwłaszcza dalszym ścienianiem obrączki!) poczekajmy do następnego dnia, żeby masa naprawdę dobrze stwardniała. Nie ma się co śpieszyć, bo pęknie i zmarnujemy dotychczasową pracę.





Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. Zekier po końcowej obróbce (tak naprawdę to inny egzemplarz niż na poprzednich zdjęciach, ale podobnego kształtu i robiony dokładnie w taki sam sposób).
Widać zmianę koloru masy, która jest teraz ciemniejsza, w pełni utwardzona.














Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. Pierścień z różnych stron. Ślady po struganiu nożem zostały usunięte papierem ściernym gradacji 150.












Robienie modelu zekiera z masy plastycznej. Jak widać na zdjęciu po lewej, obrączka jest w dalszym ciągu dość gruba - to tak na wszelki wypadek, araldyt jest niby mocny ale jednak zaginając palec podczas strzelania rozpychamy ją dość silnie od środka... Gdybym miał ochotę zrobić z tego egzemplarza metalowy odlew, spiłowałbym całą zewnętrzną stronę obrączki (od strony zaznaczonej na zdjęciu niebieskimi strzałkami) aż byłaby dużo cieńsza, ale wtedy już bym z niego nie strzelał, tylko traktował jak model.






Poprzedni rozdział.