J.R.R. Tolkien a sprawa końska.
J.R.R. Tolkien - Listy
List 211, do Rhony Beare
Pytanie 1. Dlaczego koń Glorfindela ma "uzdę i wędzidło", podczas gdy elfowie jeżdżą konno bez wędzidła, ogłowia czy siodła?
Mógłbym chyba odpowiedzieć tak: "Rowerzysta cyrkowy potrafi jeździć na rowerze z kierownicą!" W rzeczywistości jednak "uzda" została niedbale i niechlujnie użyta w miejsce tego, co chyba powinno się nazywać "uździenicą". Lub raczej, ponieważ "wędzidło" zostało dodane dawno temu (rozdział 12 tomu 1 napisałem bardzo wcześnie), nie zastanawiałem się jeszcze wtedy nad naturalnymi sposobami postępowania elfów ze zwierzętami. Koń Glorfindela miałby paradną uździenicę z piórem, której rzemienie byłyby ozdobione klejnotami i dzwoneczkami, lecz Glorfindel z pewnością nie posługiwałby się wędzidłem. Zmienię "uzdę i wędzidło" na "uździenicę".
I faktycznie, w późniejszych wydaniach angielskich "Władcy pierścieni" zmiana ta została uwzględniona (polskie tłumaczenie M.Skibniewskiej oparte jest na I wydaniu, natomiast zmiana jest widoczna w późniejszym, nieszczęsnym tłumaczeniu J.Łozińskiego, który użył określenia "nagłówek uprzęży", co jest już całkowicie bez sensu i dobrze wyjaśnia czemu "nieszczęsnym")
|